Forum

[Szukaj na forum]

Klubowe
Index >> Ogólne >> MAM go już roczek ale nadal walcze!!!
[odpowiedz]
[1] 2 > >>
MAM go już roczek ale nadal walcze!!!
AutorWiadomość
Grigorij06.01.2007 14:59

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Powitać Wszyskich na tym forum!!!
Cześć przegląndam to forum już od roczku a Taunuska nabyłem dokładnie rok temu ale jakoś nie przyszło mi go przedstawiać na zdjęciach.
Bo narazie jeszcze za bardzo nie ma czego. Dysponuje słabymi fotkami sprzed remontu ale spróbuje coś wkleić. Może wróćmy do chwili kupna.
Szukałem auta nie standardowego i w końcu znalazłem i bardzo się z tego ciesze ale roboty jeszcze przedemną kupa. Taunuska nabyłem w ostrołęce i był pierwszym którego obejrzełem i odrazu łyknołem bez większych oględzin bo autko mnie ostro zafascynowało. Autko 2d 81 rok GL ale jakaś bogatrza wersja tylko silnik był mniejszy niż w dowodzie bo 1.6. Akurat w tym czasie jak się chce auto to mało co można znaleść w ogłoszeniach a ja byłem mocno podjarany i stało się mam go w końcu.Autko mnie woziło przez całe wiosne i latko przejechałem im 12tyś km bez większych rozczarować. Co prawda odrazu po zakupie wymieniłem mu łożyska na półośkach.Klocki chamulcowe,nowa pompka paliwa i płynu, pasek roz., części zawieszenia tylnego bo most latał jak ta lala i zapewne jeszcze kilka części których już nie pamiętam. Chyba już wszyskich zdążyłem zamulić.
Więc narazie może starczy.
NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI I TAUNUSAMI !!!
Grigorij06.01.2007 15:09

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Taunusek trzymał się kupy póki się go nie rozbierało ale sporo blach już mu się utleniło.
Grigorij06.01.2007 15:21

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Heja to znowu ja zastanawiam się ile można dodać zdjęc w jednym poście. Żeby zbytnio nie rozciągać tematu.
kom. do fotki.
Zaczeło się od przedniego zawieszenia miałem myśl by je zrobić bo tulejki to już chyba pogubiłem po drodze. Wyjołem je i się zaczeło. Pomyślałem zdejme błotnik zobacze co pod spodem a tam masakra. Z mocowania błotnika nie zostało NIC do czego spowrotem można było by go przykręcić. Co prawda podejrzałem że coś jest nie tak bo ciekło po nogach i dziury dzieś musiały być ale bez przesady.No i całe auto poszło w ruch .Będzie kapitalka z wymianą silnika na V6 oczywiście ]:->
Amator07.01.2007 09:56
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3619
noooo kurczaki pieczone .... widac dobrales mu sie do skory :wink: nie na zarty. Ale taka prawda jest, ze w starym fordzie jak sie cos porzadnie zrobi, to mozna byc pewnym autka. A o to chodzi zeby potem jezdzic, a nie dlubac :lol: Powodzenia!
Grigorij07.01.2007 11:57

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Hej no i dalej kontynłujemy wątek. 8)
Grigorij07.01.2007 12:32

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Boczte płyty bagażnika a raczej blacha była przyklejona na silikon, a wewnętrzne formy które wyciołem wypełnione pianką widać że w Polsce robiony . Autko było ściągnięte z niemiec przez poprzedniego właściciela ale dosyć dawno temu.
Grigorij07.01.2007 12:47

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Przepraszam za ilośc postów ale coś mi tu jeszcze za dobrze nie idzie to wklejanie. Czekam jeszcze na wszyskie blaszki ale już nie długo bendą na dniach . A oczywiście zaopatruje się u Ediego Pozdrawiam Tomasz!!!
Amator07.01.2007 14:51
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3619
Ale z tylu od wewnetrznej strony byly wypelnienia z takiej pianki ... pod tzw. wewnetrznym pasem. No chyba ze to ewidentnie pianka budowlana.
Pająk09.01.2007 12:28

Skąd: Warszawa
Od: 2003-10-30
WWW
Postów: 911
dokładnie tak jak amator pisze
filip09.01.2007 21:54

Skąd: Wawa/STC
Od: 2004-07-08
Postów: 141
kurde cale zycie sie czlowiek czegos uczy!
ja tez jak robilem blacharke to myslalem, ze jakis dobry wujek "zlota raczka" wypelnil wolne miejsca pianka, a tu piszecie, ze tak fabryka dala...
no coz, niezle, ale warto na przyszlosc wiedziec...
Grigorij11.01.2007 23:47

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Cześć musze stwierdzić że akurat w moim taunusie nie było orginalnych wypełniej .Tauni był dziabnięty w prawy narożnik a pianka znajdowała się w bocznym profilu i ewidetnie wpuszona po stłuczce.Po drugie to na bank pianka monarzowa bo znam się troche na budownicwie. Nie chodziło mi o wypełnienia pod tylnym pasem lecz w profilach boczny. Mam do was pytanie czy któryś z Was da rady jeszcze podnieść swego taunusa na orginalnych blachach orginalnym podnośnikiem? Ja kiedyś spróbowałem jak mi się klocki skończyły 50 km od domu .Ale uparcie dojechałem ograniczając chamowanie żeby tarcz nie skatować. Od tamtej pory woziłem ze sobą hydrauliczny i podnosiłem za podłurznice. A ja przy kupnie auta myślałem po czym to wgięcie na progu, no ale pomyślałem że wszysko się zrobi bo się sprzęty i starsze robiło.
No i fakt faktem dalej robie . Gdybym miał teraz drugi raz kupywać nie wzioł bym go tylko szukał czegoś z leprzymi blachami, bo mechanike w taunusie to się z przyjemnością robi póki rdza się na głowe nie sypie hehe .
Pozdrawiam Grzegorz!!!
Amator12.01.2007 18:12
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3619
hehehe ... oryginalny podnosnik szedl do gory, a Taunus stal niewzruszony. Nie tyle ze sie nie podnosil, ale nawet nie drgnal :shock: Tak zapoznalem sie za swoim taunusem pare lat temu.

Po zrobieniu podwozia, podnosze auto bezproblemowo, chociaz i tak mam juz nawyk uzywania zabki :wink: tak na wszelki wypadek.
filip13.01.2007 12:49

Skąd: Wawa/STC
Od: 2004-07-08
Postów: 141
Niestety, ale ten problem dotyczy (albo dotyczyl zanim nie zrobili ekstra remontu blachy) wszystkich posiadaczy starych aut. Ze swoim taunim mialem podobnie jak go kupilem, kiedys mialem "beczke" i to samo...
Teraz pewnie moglbym swojego podnosic oryginalnym podnosnikiem, ale nawet nie wiem juz gdzie go mam odkad kupilem zabke!!!
p.s. a na poczatku smigania taunim jak pojechalem zmianic gumy na zimowe, to pan gumiarz dluuugo zastanawial sie jak i czym podniesc mojego sprzeta do gory aby mogl tak chwile postac bez opadania...
Ramboost15.01.2007 01:17

Skąd: Scunthorpe
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 768
No,Kanarek dawał się podnieść bez problemu, ale ja chciałbym nawiązać do pianki.
Rzeczczywiście była fabrycznym wypełnieniem tylnych błotników. Często jest to mylone z Zenka od Bardachów remontem generalnym za pomocą cemantu i pianki budowlanej. Ale pianka była, i to jest fakt.
radzieckii15.01.2007 22:53

Skąd: Warszawa
Od: 2005-09-19
Postów: 564
Ja nie podnisę oryginalnym, bo go nie mam. A z przodu do tego nadkola plastikowe, więc i tak by nie podszedł. Mrzy mi się taki lokal jak na fotach, zeby mieć gdzie swojego tak potraktować :roll:
gleacken15.01.2007 23:42

Skąd: lublin
Od: 2004-05-14
Postów: 1297
niedlugo bede rozbieral takiego tauna na czesci wiec jak ci jakies czesci by bylo trzeba to pisz na maila :)
Grigorij05.02.2007 23:16

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Cześć troche zaniedbałem wątek ale to może z braku czasu a nie chęci. Apropo Radziecki marzenia są po to żeby je realizować. Moje było takie same jak Twoje nie miałem dzie. To znaczy miałem ale tylko na motocyle bo autem tam nie dało się wjechać. Ale na wiosce 15 km od miejsca zamieszkania jest posesja mojego dziadka i to było jedyne miejsce w którym coś mogłem zrobić. Stodoła w której stoi Taunus jeszcze na wakacjach była pełna słomy i siana ale konia już nie było więc nie było po co tego trzymać. I wziołem sie za ciężką prace wywiezienia tego wszyskiego. Kopania kanału i zarazem wylewania go i lania posadzek. Ale udało mi się i marzenie się spełniło ale było nad czym poszaleć .Pozdrawiam Tate bez jego pomocy nie udało by się tego dokonać. No i teraz mam swój kątek. Nie mam wykształcenia a ni w budownictwie a ni w mechanice można powiedzieć że wszyskiego tego nadal się ucze ale człowiek całe życie się uczy ale to moje zamiłowanie i zarazem hooby więc z tego nigdy nie zrezygnuje. Może starczy już o mnie a przejdżmy do sedna sprawy czyli TUANUS hehe. Wkleje kilka fotek z przed remontu wnętrza GL. Bo chyba jest troche bardziej wypasione niż w standardowych GL??Fotki były robione jeszcze przez poprzedniego właściciela .
Grigorij05.02.2007 23:35

Skąd: Bielsk Podlaski
Od: 2006-01-27
Postów: 28
Wcieło mi komentarze do fotek tylko nie wiedzieć czemu spróbuje jeszcze raz. Mam kilka pytanek wiem że to nie dział ogłoszeń ale może ktoś mi pomorze. Poszukuje tego uchwytu co jest pod podłokietnikiem na dżwiach. W tym aucie był taki jak w wersjach ghia czyli ten dłuższy chyba ze się myle.Autko ma wszyskie szybki dymione i z tyłu uchylane, a raczej miało bo przednia jest pęknięta. Welurowe tapicerki w niezłym stanie po oczyszczeniu powinny się nieżle prezentować,Obrotomierz chyba też nie występował we wszyskich GL.Jak by ktoś miał szybe przednią dymioną do sprzedania to niech da znać. Wkleje jeszcze fotke jak Taunus był w moim posiadaniu chyba jest dosyć ciekawa choć nie widać go w pełnej krasie innych nie mam jak był jeszcze przed reinkarnacją.Chyba widać który to ja, ten który najmniej słońca widział hehe ]:->
Niech Moc będzie z wami i Taunusami!!!!!!!!!!!!!!!!!
Amator05.02.2007 23:53
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3619
hlehlehle no tauniak naprawne niezły :lol:
łojeju .... aby do lata :lol:
gleacken06.02.2007 22:46

Skąd: lublin
Od: 2004-05-14
Postów: 1297
a wiec tak, w GL nie bylo takich podlokietnikow w drzwiach, byly onew Ghia, wiec wyglada na to ze ktorys z poprzednich wlascicieli przerobil sobie to. mialem identycznego tauna, kolor wnetrza ten sam, zewnetrzny tez :)

[odpowiedz]
[1] 2 > >>