
| Technika |
| Index >> Garaż >> Poszukuje rady |
| [odpowiedz] |
|
| Poszukuje rady |
| Autor | Wiadomość |
| StaFF36 | 07.05.2005 13:56 |
Skąd: Czeladź Od: 2005-04-08 Postów: 77 | Mam taki problemik bo w moim taunim ma troszkę i to nawet dość bardzo pordzewiałą podłogę i są malutkie dziurki naprzykład w bagażniku przy podłużnicach czy jak to się tam nazywa (tego już nie wiem) i teraz moje małe pytanko. Co mi się lepiej może opłacać kupić jakiegoś tauniego ze zdrową podłogą i przerzucić tam wszystkie pierdoły z mojego czy spawać to wszystko??? co z tego może być lepsze bo nie mam pojęcia doradźcie? |
| sidvicious | 07.05.2005 14:27 |
Od: 2005-04-29 Postów: 104 | myśle ze nie ma sensu kupować innego bo mogą być w nim też dziurki możesz na początku ich nie widzieć a jak zdejmiesz dywanik lub bedzie deszczowo to sie ujawnią , inaczej : nawet jeżeli kupiusz innego to później i tak będzie trzeba łatać bo to stary samochód , bo to ford itd... zrób porządne spawanko , konserwacje i będzie ok mnie też to zceka , raz przeżyłem podobny błąd teraz już go nie popełnię mam sporo doświadczenia jak cos to pytaj maciekburdzy@vp.pl |
| Amator | 07.05.2005 14:33 |
Administrator
| Trudno cos doradzic. Zalezy tez od tego jak bardzo jest tauni zeżarty. Marne tez szanse na znalezienie auta w tym wieku z idealna blacha, choc pewnie nie jest to calkiem niemozliwe. Moja podloga byla w tragicznym stanie, ale w koncu zdecydowalem sie na rekonstrukcje http://amator.beep.pl/remont/blacha.htm No i jak zwykle trudno w ogole mowic o oplacalnosci, bo cokolwiek bys wymyslil to i tak Ci sie to nigdy nie zwroci. |
| StaFF36 | 07.05.2005 23:35 |
Skąd: Czeladź Od: 2005-04-08 Postów: 77 | To znaczy ja nie mam jeeszcze dziur w podłodze ale jak mi znajomy mechanik powiedział że jak czegoś nie zrobie z nim to bedą dość duże dziurki |
| sidvicious | 08.05.2005 08:53 |
Od: 2005-04-29 Postów: 104 | takie informacje dotyczą wszystkich taunusów jak nie zrobisz to dziurki zrobią sie same a jak kupisz inne autko to nie będziesz miał pewności czy jest to zrobione a jeśli czy dobrze czy tak sobie |
| StaFF36 | 08.05.2005 16:55 |
Skąd: Czeladź Od: 2005-04-08 Postów: 77 | A czy ktoś zna jakiegoś blacharza który nie zdziera z ludzi jak nie wiem co kasy???? a robi w miare dobrze żeby można spokojnie sobie pojeździć pare latek, w okolicach Katowic???? A tak wogule ile może kosztować spawanie podwozia tak mniej więcej bo się nawet nie orjętuje. |
| a_patch | 09.05.2005 11:28 |
| do amator... [quote:f66b7ccd13]No i jak zwykle trudno w ogole mowic o oplacalnosci, bo cokolwiek bys wymyslil to i tak Ci sie to nigdy nie zwroci.[/quote:f66b7ccd13] jak to ci się nie zwróci?!? a przyjemność z jazdy? nie ma nic cenniejszego niż łzy wzruszenia, gdy w twoim (moim) emeryciku coś zaczyna funkcjonować tak jak powinno. tego są warte każde pieniądze :) |
| Wojdat | 13.05.2005 17:35 |
Skąd: Lublin Od: 2003-12-30 Postów: 86 | [quote:65699c9430="a_patch"]do amator... [quote:65699c9430]No i jak zwykle trudno w ogole mowic o oplacalnosci, bo cokolwiek bys wymyslil to i tak Ci sie to nigdy nie zwroci.[/quote:65699c9430] jak to ci się nie zwróci?!? a przyjemność z jazdy? nie ma nic cenniejszego niż łzy wzruszenia, gdy w twoim (moim) emeryciku coś zaczyna funkcjonować tak jak powinno. tego są warte każde pieniądze :)[/quote:65699c9430] w pelni zgadzam sie z a_patch nie ma to jak jazda , to sie liczy , a kasa , ja po prostu mniej pije piva (nie dotyczy zlotow by mi ktos nie wypomnial :P), rzucilem fajki 2,5 roku temu , i to wszystko idzie w moje samochody :) i mam z tego zawalistą przyjemnosc |
| świrus | 13.05.2005 18:00 |
Skąd: Żelechów, Tullamore Od: 2005-04-22 Postów: 340 | Wysłany: 08 Maj 2005 - 16:55 -------------------------------------------------------------------------------- A czy ktoś zna jakiegoś blacharza który nie zdziera z ludzi jak nie wiem co kasy???? a robi w miare dobrze żeby można spokojnie sobie pojeździć pare latek, w okolicach Katowic???? A tak wogule ile może kosztować spawanie podwozia tak mniej więcej bo się nawet nie orjętuje. trudno ocenić.Może to być koszt 100-600pln zależy ile jest z tym roboty. Ale zawsze jest więcej niż się wydaje.Wszystko dopiero widać po dokładnym rozebraniu. Robię takie rzeczy, tyle że w mazowieckim. pozdro. 8) |
| StaFF36 | 14.05.2005 12:55 |
Skąd: Czeladź Od: 2005-04-08 Postów: 77 | A moze jest ktoś na śląsku kto umie spawać i by mi zespawał mojego pięknego???? oczywiście za kaske |
| Pająk | 14.05.2005 15:48 |
| i znów powraca temat TANIO, DOBRZE dodajmy jescze SZYBKO, ja zawsze powtarzam: za dobrą blache tzeba ok 3000zl dać |
| StaFF36 | 14.05.2005 15:58 |
Skąd: Czeladź Od: 2005-04-08 Postów: 77 | coooo aż tyle!!!!??? ale chybaz za karoserje nie za podwozie??? bo mi chodzi tylko o podwozie onic więcej przynajmniej jak narazie |
| Pająk | 14.05.2005 19:59 |
| no tak ja mówie o całej budzie :) |
| Amator | 14.05.2005 23:45 |
Administrator
| [b:53c2276673]a_patch:[/b:53c2276673] [quote:53c2276673]... nie ma nic cenniejszego niż łzy wzruszenia, gdy w twoim (moim) emeryciku coś zaczyna funkcjonować ... [/quote:53c2276673] hehehe ... co prawda to fakt. :lol: A co do "lez wzruszenia" ... to jak mi przestalo po 1,5 roku wiac po nogach, Gosia nie widziala juz jezdni pod fotelem, tauniak skrecal caly - a nie najpierw przod a potem tyl .... to w sumie mialem cos takiego. :wink: |
| Police | 15.05.2005 10:07 |
Skąd: Gródków Od: 2003-10-29 Postów: 164 | [quote:08daa47ea6="StaFF36"]A czy ktoś zna jakiegoś blacharza który nie zdziera z ludzi jak nie wiem co kasy???? a robi w miare dobrze żeby można spokojnie sobie pojeździć pare latek, w okolicach Katowic???? A tak wogule ile może kosztować spawanie podwozia tak mniej więcej bo się nawet nie orjętuje.[/quote:08daa47ea6] Przed zimą będe musiał zrobić podobny zabieg, ale nie w Taunusie, tylko w jego młodszej siostrze. Zobacze jakie ceny ludzie mi powiedzą, ale myśle że bez kwoty minimum 600 zł się nie obejdzie. Chodzi mi o łatanie podłogi :wink: |
| Ramboost | 18.05.2005 15:52 |
| [quote:2a127d3ecb="amator"] ...to jak mi przestalo po 1,5 roku wiac po nogach, Gosia nie widziala juz jezdni pod fotelem, tauniak skrecal caly - a nie najpierw przod a potem tyl .... to w sumie mialem cos takiego. :wink:[/quote:2a127d3ecb] Amator był zmuszony zrobić podłogę, bo mu pies uciekał przy zamkniętych drzwiach... Wilczur... :D |
| [odpowiedz] |
|