
| Technika |
| Index >> Garaż >> Józef chce się zmienić |
| [odpowiedz] |
|
| Józef chce się zmienić |
| Autor | Wiadomość |
| langi | 24.06.2005 12:16 |
Skąd: Łódź Od: 2003-10-28 Postów: 317 | Witajcie drodzy radio słuchacze. Dawno temu, w krainie leśnych traktów wątpliwej jakości żył sobie Józek z rodziny V6, a numer jego brzmiał 2 .3 Józek bardzo cierpiał gdyż jego ziom, czterocylindrowy Marian zwany 2.0 przechwalał się ze pewien tajemniczy kowal podkuł mu wszystkie 180 kucyków w wyniku czego stał się on posiadaczem największej stajni w całej Dolinie Spalonych Gum. Józka dodatkowo wnerwiał fakt że czterocylindrowy Marian rozgłaszał plotki jako by wszyscy z rodziny Józka potrafili tylko ładnie śpiewać, a koników nigdy dużo mieć nie będą bo są ciency w te klocki i mocni w gębie zasadniczo(i do tego dużo piją). Pewnej księżycowej nocy Józef wyruszył więc na poszukiwania czarownika który odmieni jego życie. W swych podróżach natrafił między innymi na Arkadiusa, słynnego projektanta odzieży samochodowej, Tam zaproponował mu ozdoby w postaci magnetyzerów, świeczek sportowych, ale gdy rozmowa zeszła na tematy stożków, Józek zacisnął odruchowo pośladki i uciekł gdzie pieprz rośnie. W swoich wędrówkach spodka nasz bohater także słynnego kardiochirurga dr. R., późniejszego kandydata na Króla Doliny Spalonych Gum, jednak ten chciał brutalnie wyciąć naszego pupila z jego ukochanego ciała a w to miejsce wstawić jego starszego brata, znanego i lubianego 2.8. Czy więc już nic nie da się zmienić, czy Józek już nigdy nie powiększy swojej stajni ? Czy może zdarzyć się cud jaki nie śnił się fizjologom ? Na wasze odpowiedzi redakcja czeka do 30 sierpnia, wśród najciekawszych propozycji rozlosujemy nagrodę głownia, sześć sztuka zacnego browarka (marka do wiadomości redakcji). Do usłyszenia |
| Lucky | 24.06.2005 12:30 |
Skąd: Kraków Od: 2004-04-25 Postów: 252 | 2.9 cosworth i każde R4 będzie mogło cmoknąć Twoje ponad 200 kucy w zadki. Na allegro stoi za 2900zł i wyjdzie Ci taniej niż wydłubanie 30kucy z Józia, który rozleci się od tego po pół roku... |
| Talar | 24.06.2005 20:14 |
Skąd: Gorzów Wlkp Od: 2004-10-27 Postów: 81 | może i Józef by się rozleciał po wydłubaniu z niego tych 30 kuzy, ale jak wstawisz 2.9 to na pewno rozleci ci się skrzynia, i most. nie wiem czemu, ale ciągle słyszę aby zmienić piec na 2.9 bo cokolwiek innego w sumie nie ma sensu. 2.0V6 to padaczka, pali wiecej od 2.3 i jest słabsze, wiec lepiej od razu 2.3 2.3 to w sumie też stara konstrukcja, i mało wydajna wiec lepiej może 2.4 od scorpio? chociaż 2.4 to taka osłabiona wersja 2.9. więc od razu najlepiej 2.9, zapas mostów o przełożeniu 3,44 i skrzynię Borg Warner. :-( tylko ze skad mam brać kase na paliwo czy gaz do tego 2.9 ?? i po cholere mi 2.9 i jego 150KM jak i tak nie będę mógł szaleć, bo zerwe most i wysadze skrzynie? :-( HELP!! |
| lukruś | 24.06.2005 20:50 |
| Różnica w spalaniu nie bedzie jakaś strasznie wielka jeżeli swapa zrobisz porzadnie i wyregulujesz wszystko . A kwestja mostu i skrzyni to już zupełnie inna bajka . wg. gostka co osiował mi most to że lecą mosty raczej jest winą 20-to kilkuletniej breji która je smaruje . A mosty od kombi wytrzymają naprawde dużo ....... Zresztą do tych tzw wiekszych wchodzą bebechy od capcia a one latały i latają orginalnie i z 2.8 :wink: Poprostu przyzwyczaiłeś się do juzia i szkoda Ci go . :wink: |
| Talar | 24.06.2005 20:59 |
Skąd: Gorzów Wlkp Od: 2004-10-27 Postów: 81 | niestety dop Józefa się nie przyzwyczaiłem, bo dopiero chce zrobic swapa z 1.6 R4 na V6 ale kuźwa nikt w polsce nie ma łap to silnika V6 do tauna!! masakra. jak sie wkurze, to faktycznie założe Mariana i podrasuje wg. "how to powertune a ford SOHC engine" i będe szczęśliwy. |
| gleacken | 25.06.2005 11:45 |
Skąd: lublin Od: 2004-05-14 Postów: 1297 | ludzie maja tyle ze widac zle szukasz np jest ogloszenie od jakiegos czasu: http://www.taunus.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=7429&highlight=#7429 nie wiem czy jeszcze ma lapy ale napewno byly :wink: |
| Burza | 26.06.2005 23:15 |
Od: 2004-04-03 Postów: 178 | [b:e5b1eb3430]DWA LITRY W V6 TO NIE PADACZKA!! [/b:e5b1eb3430] mi pali 10gazu i moze nie zwija sie jakos super ale ma moment i 150 z paluszkiem poleci (sprawdzalem). Ale serio gdyby tak tloki w tych starych falkach 2.0 i 2.3 w gornym polozenieu bylyby na rowni z blokiem to moze by to lepiej ganialo.moze jakby zmieniec wykorbienie walu? |
| Gość | A może splanować blok silnika w miejscu głowic? |
| świrus | 27.06.2005 09:01 |
Skąd: Żelechów, Tullamore Od: 2005-04-22 Postów: 340 | Ja gdybym miał trochę floty i czasu na wpakowanie w silnik zrobił bym tak: -poszukał bym adpowiednich wałków rozrządu. Nie koniecznie wyczynowe, myślę ,że sportowe by wystarczyły -rozebrał bym głowicę, spolerował zawory, lub poszukał i dopasował zaworki i gniazda o większej średnicy i też je dotarł i spolerował! -wyosiował bym i zgrał kanały w głowicy z kanałami kolektorów.-_ -dopracował i wypolerował kanały kolektorów. -wyknał nowy wydech o większej średnicy, bez zwężek. najlepiej przelotowy, poprowadzony prosto zjednej i z drugiej strony(może nawet bez strumiennic) zakończony po oby stronach dużym , wolnym tłumikiem. - w zależności od tego czy montowałbym turbinę czy nie pomyślał bym nad splanowaniem głowic.( w przypadku gdy montujemy turbo nie wolno zmniejszać komory spalania.) - pomyślał bym nad turbo( od G60 jest mechaniczna, napędzana paskiem. Można więc wsadzić ją do wszystkiego za używaną trzeba dać 800pln. ) :wink: to nieprawda, że do gażników nie da się wsadzić turbiny! :D - poszukał bym wydajnego intercoolera! -dobrałodpowiedni filtr powietrza, wykonał i zgrał bym cały układ dolotowy -poprawił gażnik i dał bogatrzą mieszankę. -zgrał bym wszystko do kupy i wyregulował - pojechał na chamownię i sprawdził moc i moment :D Myślę,żę tak wykonana jednostka V w pewnym stopniu by Cię zadowoliła! :wink: ps. ja nie mam wszystkich wyżej wymienionych żeczy, ale sporo z tego co napisałem jest u mnie i jestem zadowolony z serduszka!!! :D tyle że mam Mariana :wink: :D pozdro |
| świrus | 27.06.2005 09:11 |
Skąd: Żelechów, Tullamore Od: 2005-04-22 Postów: 340 | [quote=" więc od razu najlepiej 2.9, zapas mostów o przełożeniu 3,44 i skrzynię Borg Warner. :-( tylko ze skad mam brać kase na paliwo czy gaz do tego 2.9 ?? i po cholere mi 2.9 i jego 150KM jak i tak nie będę mógł szaleć, bo zerwe most i wysadze skrzynie? :-( HELP!![/quote] W Świdniku i jeszcze gdzieś, nie pamiętam teraz. Ale wykonują bebechy do skrzyni o przełożeniach wybranych przez klijenta. Bebechy są wykonane na prostych trybach.Skrzynia jest dużo mocniejsza ale za to głośniej pracuje! :D |
| edi | 27.06.2005 11:15 |
| świrus,chyba musimy sie spotkać i wychylić kilka bronków!cieszy mnie,że obstajesz przy v-encji,ja sam taki motorek wywaliłem na stół i przechodzi teraz metamorfozę!!!!aaa propos tulejek,wiesz że tego samego dnia,w którym sprzedawałem twojemu kumplowi tulejki,wpadł inny mechanior i szukał podobnych.....urodzaj jakiś czy co??? |
| Lucky | 27.06.2005 11:37 |
Skąd: Kraków Od: 2004-04-25 Postów: 252 | [quote:c419000862]tylko ze skad mam brać kase na paliwo czy gaz do tego 2.9 [/quote:c419000862] przesadzasz... poza tym myślę, że seryjny 2.9 wypali mniej niż mocno dłubany 2.3 lub 2.0... [quote:c419000862]po cholere mi 2.9 i jego 150KM[/quote:c419000862] 200KM.... tyle ma cosworth, o którym pisałem. W końcu jak szaleć to na całego 8) [quote:c419000862]i tak nie będę mógł szaleć, bo zerwe most i wysadze skrzynie? [/quote:c419000862] to chyba jasne, że zakładasz oryginalną skrzynie ze scorpio... jak nie spasi to przerabiasz bude, powiększasz tunel, dorabaisz wał... w monster garage robią to w każdym odcinku to i Ty sobie poradzisz :D :D a most od 2.3 bedzie latał jeśli ma dobre smarowanie, a nie chodzi na 20 letnim gówno-mazucie... natomiast planowanie głowicy w aucie używanym na codzień to w ogóle poroniony pomysł... na niskich obrotach będzie się zbierać jak wół w błocie. |
| świrus | 27.06.2005 13:20 |
Skąd: Żelechów, Tullamore Od: 2005-04-22 Postów: 340 | [quote:0f802fad97="edi"]świrus,chyba musimy sie spotkać i wychylić kilka bronków!cieszy mnie,że obstajesz przy v-encji,ja sam taki motorek wywaliłem na stół i przechodzi teraz metamorfozę!!!!aaa propos tulejek,wiesz że tego samego dnia,w którym sprzedawałem twojemu kumplowi tulejki,wpadł inny mechanior i szukał podobnych.....urodzaj jakiś czy co???[/quote:0f802fad97] :D jestem za,lubię beer. V- tak,naj V8!!! z za oceanu, ich dzwięk i moment obrotowy!!! :twisted: (planowanie głowicy) są różne, :wink: zdania. |
| granadziarz | 29.06.2005 07:41 |
Skąd: Pruszcz Gdański Od: 2004-02-24 Postów: 441 | Józef powinien udać się co prędzej do szpitala na gruntowne badania, żeby zacząć od pozbierania wszystkich swoich 108 lub 114 koni. Jak już się je spędzi do kupy, to można ponyśleć o lekiej operacji plastycznej Józka. Można mu wygładzić i zmodyfikować kształt otwou gębowego i przełyku, pousuwać w nim wszelkie kanty i progi. Można też zmodyfikować mu hmmmm, dupę co tu dużo pisać, tak samo jak gębę i przełyk. Można też zmodyfikować kształt jego żołądka, tak aby powiększyć czynny obwód zaworów zamykających jego żołądek. Jeżeli w stajni Józefa jest 108 koni, to można założyć mu głowizny od 114koni. Można wypolerowć denka tłoków. To daje wiele, ale nie powiększy Józkowi stajni do 180 kucyków. Marian jeżeli ma 180 kucyków, to ma turbo, bo inaczej cienko widzę jego 180. Jeżeli Józef chciałby mu dorównać, to musiałby nabyć na ebayu (czasem się trafiają) zestaw z turbinką. Wtedy Marian mógłby mu nadmuchać. Ale koszty nabycia tegoż są potworne i oscylują wokół kosztów nabycia całego scorpio 2,9 24v z którego mozna Józkowi zrobić przeszczep. Proponuję żeby się Józek z tym przespał, a później policzył swoje środki płatnicze. Jeżeli naprawdę chce pozostać przy swoim serduszku i mieć dużą stajnię, to musi na to przeznaczyć duuuuużo środków płatniczych, ale jest to realne. |
| edi | 29.06.2005 10:42 |
| puchar miodu dla grandziarza!też jestem zdania,żeby rozebrać pferdy i dokładnie wszystko posprawdzać,porobić i cieszyć się efektem. najbardziej mnie zastanawia,dlaczego wszyscy piszą od razu o swap'ie?czy ktoś powiedzmy."tuningował" dwulitrową v-kę?szlify dolotów,kanałów,wydech sport (kolektory!!!!) i chociażby mechaniczna sprężarka Weiand'a? heh,chyba będę pierwszym,który tak właśnie stuninguje 2.ov six.prościej jest wcisnąć pod maskę 2,9v624v, ale jak chodziłoby autko na stuningowanym dwulitrowym piecu???? poza tym jak już wszystko będzie zrobione w moim silniczku-zakupię większy piec a stara tuningowana v-ka trafi do.....mojego sklepu na wystawę.ale w szufladzie będę miał dokładne pomiary osiągów tego silnika. |
| a_patch | 29.06.2005 13:19 |
| Nie znam nikogo, kto męczył 2,0V ale znam jednego, co "lekko" podrasował 1,3 ;) I nie powiem, objeżdża coponiektóre 2,0 a może i większe :D |
| edi | 29.06.2005 15:33 |
| heheheh,i o to chodzi!spróbować zmajstrować coś od początku do końca i cieszyć się wynikami! swoją drogą warto się potrudzić i zrobić konkretny tuning jak się patrzy,ale w ten sposób,żeby po wszystkim nie było :"...wrzuciłem 2,9v6,ma fest kopa,spid maxior,pali laczki,nie zbiera się jak wół w dolnym zakresie biegów......tylko kto ma na sprzedaż most,bo mój juz umieliłem...."oj,aż smutek bierze.... stąd wzięły sie wszystkie poważne firmy w stylu Pana Świątka-nie robił wszystkiego co inni robili,tylko systematycznie parł do przodu opanowując konkretną technikę do końca.Tak rodzi sie fachowość.Pózniej można być już tylko ekspertem,ale taka kolej rzeczy io takie następstwa chyba by mi odpowiadały....hihihihi! |
| maroo | 29.06.2005 17:16 |
Skąd: Kraków Od: 2005-01-17 Postów: 110 | Czy sie wsadzi 2.9 czy podrasuje 2.3 to trzeba pomyśleć nad mostem.Bo czy tak czy siak to i tak moze nie wytrzymac.Ja znam dwie opcje,które można byłoby wykorzystać. 1.zastosowac most od mustanga z lat 79 do chyba 86 albo jakos tak.Kwestia pomierzenia szerokości a nastepnie trzeba fachowo przyspawac do niego uchwyty pod wachacze i te górne drążki prowadzące. 2.Zastosować niezależne zawieszenia od forda sierry.Kwestia przerobienia mocowan belki sierowskiej pod stare mocowania wachaczy a nast.trzeba zrobic podwieszenie dyferencjalu do podwozia.Bo wtedy można zamontowac dyfer od skorpio 2.9 który ma 25% szpere.To tyle jeśli chodzi o strone teoretyczna(bo i tak musze wymierzyć jak wyjdą mocowania amortyzatorów i gniazda spręzyn)Takze to tylko teoria aczkolwiek kumpel już zastosowal taki zawias od sierry w swoim mustangu z 79roku i to naprawde działa tylko jak to sie sprawdzi w taunusie czas pokaze.Pozdrawiam |
| [odpowiedz] |
|