| Gość | wiec co do silnika to juz zczailem jedna rzecz. Jak silnik jest nagrzany i trzymam palcem klapke wlotu powietrza do gaznika silnik chodzi jak zegarek. Jezeli puszcze to sie dlawi i traci kompresje.
Jak silnik ostygl to wogle nie chcial odpalic w koncu na wduszonym gazie do podlogi udalo mi sie dojechac do mechanika. Prawdopodbnie bedzie regeneracja gaznika, aparatu ssania i powiedzial ze trzeba wymienic panewki gaznika(?). powiedzial ze na ucho sadzi ze nigdy nie byly ustawiane zawory. podobno ma sie to wszytko zmiescic w 120 zl.
Zobacze co powie ale wielkie dzieki za pomoc.
|