Forum

[Szukaj na forum]

Technika
Index >> Garaż >> lamiglowka
[odpowiedz]
[1]
lamiglowka
AutorWiadomość
Gośćwitam, pare dni temu opisywalem nierowna prace mojego taunusa. Od dwoch dni jezdze nim po odbiorze z warsztatu.

silnik chodzi jak zegereczek. wchodzi na obroty, wylacza ssanie jak sie nagrzeje jezdzi ladnienie jednak po gwaltownym dodaniu gazu wpada w wibracje i sie dlawi.to jest pierwsza rzecz a drua to to ze po nocy zapalna mi za 8 razem. silnik sie zachowuje jak by nie mogl zassac paliwa. dopiero po kilkunastu tapnieciach gazu zaskakuje i to od razu tak jak powinnien-na ropwne obroty bez drgawek.

co w nim zrobilem:
w ciagu tygodnia wymienilem cala instalacje elektryczna zwiazana z silnikiem(palec rozdzialacza kopolka, swiece, kable wysokiego napiecia, przerywacz, kondensator, rozrusznik, nowe okablowanie). dalem gaznik do regeneracji, wymienilem panwewki ustawilem zawory i zaplon, ustawilem ssanie. silnik ladnie dziala i rowno jednak przy szybkim tapnieciu gazu dlawi sie oraz ciezko zapala po nocy. Przychodzi mi na mysl pompa paliwowa i przewody- czy jest mozliwe ze nie ma kompresji w ukladzie paliwowym i nie dostaje dostatecznie benzyny?? na koniec jeszcze powim ze byla mierzona kompresja i ponosc jest w bardzo dobrym stanie silnik. wszystkie komory maja rowniutkie cisnienia. bede wdziecznyy za pomoc.
Amator25.01.2007 23:17
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3622
cholercia .... pomyslmy ...
Wydaje mi sie ze pompa nie ma tu nic do rzeczy, bo przy rozruchu uzywasz (napompowanego juz) paliwa, ktore zgromadzone jest w komorze plywakowej gaznika. Po za tym na wolnych obrotach chodzi dobrze i nie przerywa. Ale sprawdzic przeponke nie zaszkodzi, najwyzej bedziemy bardziej pewni.

W momencie wcisniecia gazu ... otwierasz przepustnice, podajac wiecej powietrza, jednoczesnie zaciagajac paliwo z komory plywakowej. Odciagasz zawor iglicowy i wpuszczasz wiecej paliwa -> czyli dajesz bogata mieszanke, ktora jest poptrzebna do wzrostu mocy i predkosci silnika.

Zakladamy, ze elektryka jest sprawdzona i ustawiona dokladnie - zaplon, przerwa w aparacie zaplonowym i wszystko inne.

Czyli skoro iskra jest oki ... pozostaje nam powietrze i paliwko. Jezeli mieszanka jest zle ustawiona, to silnik w momencie dodania gazu albo "zachlysnie" sie paliwkiem ,albo "zadusi" nadmiarem powietrza ... w obu przypadkach dostajac przez chwile b.slabo palna mieszanke.

Wiec jedziesz do mechanika sprawdzic i ustawic mieszanke (stosunek powietrza do paliwa). Ustawic nie na ucho, ale z analizatorem spalin.

Jezeli to zrobisz i problem nie zniknie to idziemy dalej .. zawor iglicowy (szuflada), pomka przyspieszajaca, podcisnienie, lewe powietrze np. z serwa hamulcowego.
Ramboost26.01.2007 04:05

Skąd: Scunthorpe
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 768
Jeśli rano odpala za 8 razem, to na pewno będzie nieszczelność na drodze: bak - pompa paliwowa. Może to być lekko pęknięty przewód ssący od gaźnika pompy paliwowej, aczkolwiek mało prawdopodobne.

Najbardziej prawdopodobna rzecz, jaka mi przychodzi na myśl to, że membrana w pompce paliwowej jest dziurawa, i przez to w ciągu nocy, czyli kilku godzin, paliwo ucieka spowrotem do baku; wtedu musisz się nakręcić rozrusznikiem, aby znowu benzynę dociągnąć. Sprawdź membrankę w pompce. Myślę, że będzie dobrze.
Ja też to miałem.
medziak26.01.2007 10:34

Od: 2005-05-05
Postów: 71
Ja u siebie też wymieniłem co się dało, efekt pozytyny pojazwił sie po wymianie kondensatora. Zaczął palić, choć po nocy pojawiały się problemy. Padł rozrusznik. Po naprawie rozrusznika odpala za pierwszym razem, nawet przy minusowych temperaturach. Jednak ostatnio zaczął chodzić jakoś kulawo. Na wolnych jest OK. Gdy dodaje gazu na jałowym, obroty idą równo bez szarpnięc. Jednak coś jest nadal nie tak. Gdy jadę samochód skacze jak głupi. Szarpie strasznie. Zauważyłem jeszcze jedno.
Gdy pojawił się lód 2 dni temu i jechałem pod górę, stracił moc, Prędkościomierz pokazywał 50 km/h a jechałem nie więcej niż 20. Bo gdy tylko odpuściłem gaz to automatycznie wskazówka spadła. Czy to szarpanie i spadem mocy mogą mieć ze sobą coś wspólnego? Gdzie jest pomiar prędkości w naszych autach? Czy może to być wina sprzędła lub mostu (mechanizmu różnicowego)? Pozdrawiam wszystkich walczących o lepszy stan aut :)
keram26.01.2007 12:28

Od: 2005-09-16
Postów: 2
Witam!
Taki spadek mocy i szarpanie to może być początek końca uszczelki pod głowicą, u mnie tak było za nim kupiłem granie miała podobno robiona głowice, ale pan fachowiec nie dokręcił a praktycznie nie przykręcił 5 na 10 śrub, efektem czego było przepalenie w/w uszczelki. Co do pomiaru prędkości to w skrzyni jest reduktor do którego przyłącza się linkę prędkościomierza, jeśli ślizgało by Ci się sprzęgło to silnik wkręcał by się na obroty a auto nie ,,szło'', takie szarpanie przy wciśnięciu pedału gazu to raczej problemy z zasilaniem paliwem lub kompresją.
algus26.01.2007 14:12

Skąd: Poznań
Od: 2006-07-29
WWW
Postów: 45
pytanko, chce wymienic pompe paliwa i przewody paliwowe. ile potrzebuje metrow tych przewodow oraz ktore beda lepsze plastykowe czy gumowe z materialem??

pytanko drugie czy sa jeszcze jakies przewody do gaznika ktore warto za jednym razem wymienic.

pozdrawiam
GośćDobrze a jak paliwo sie nie cofa po nocy a i tak pali za 10 razem albo i wcale?Przychodze rano do garazu i sprawdzam czy paliwo sie nie cofnelo zdejmuje wezyk z gaznika a brat przekrecil kluczykiem i... i dostalem paliwem prosto w nos :? zakladamy spowrotem na gaznik i prrr nie zapali za Chiny!Dobra wiec stary trik: Wlewamy mu troche paliwa przez gore przez gaznik i..i pali z pierwszego :) Co jest Panowie bo glupi jestem!Aha na gazie odpala z pierwszego przy -20 C 8) Gaznik jest suchy,zero przeciekow po nocy,podczas jazdy przelanczam z gazu na benzyne bez problemow.Odpowiedz ktora mi sie nasowa:Ten samochod ma dusze :D Pomozcie.Pozdrawiam!
gleacken26.01.2007 19:05

Skąd: lublin
Od: 2004-05-14
Postów: 1297
moze byc cos z pradem, jak nie ma wystarczajacej iskry to nie zapali albo zapali z problemem, jak rozrusznik jest na wyczerpaniu to bedzie wiecej pobieral pradu a co za tym idzie mniej bedzie szlo na iskre
Ramboost28.01.2007 02:34

Skąd: Scunthorpe
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 768
Albo gaźnik do przeczyszczenia dysz.
Owszem iskra jest najważniejsza, ale potem już pozostaje tylko gaźnik.


No tak przemyślałem, i faktycznie, skoro na gazie odpala od razu, a na benzynie nie, a benzyna w gaźniku jest, to w skrócie wygląda tak, że gaz, jako mieszanka gazów łatwiejsza jest do przebicia przez iskrę niż opary benzyny, które potrzebują mocniejszej iskry.
Ale gaźnik przeczyścić warto mimo wszystko.
k-janik28.01.2007 04:18

Skąd: Kraków
Od: 2005-05-01
WWW
Postów: 125
To ja się wtrące lekko...Ramboost nie masz racji...gaz ma wyższą temperaturę zapłonu a co z atym idzie trudniej zapalić jego. Sugerowałbym wyczyszczenie gaźnika, sprawdzenie masy do silnika (co jest bardzo ważne ) i kontrole wężyków paliwowych.
Ramboost28.01.2007 05:27

Skąd: Scunthorpe
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 768
W sumie wszystko zalezy od proporcji gazu do powietrza. Jak jest dobra mieszanka, to odpali od najsłabszej iskry.
Amator28.01.2007 13:43
Administrator

Skąd: Pruszków
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 3622
nooo ... czyli jak mowilem :wink: Tak wiec po naprawde dokladnym sprawdzeniu elektryki, udajemy sie do warsztatu, sonda w wydech i ustawiamy mieszanke (nie na sluch, nie na zapach itp). Bez tego dalsze rozwazania sa bez sensu.

Jak to zrobisz i sie nic nie zmieni ... zapytaj sie, co mechanik wykonal w ramach "regeneracji gaznika" :?
keram30.01.2007 10:50

Od: 2005-09-16
Postów: 2
Przy jeździe na gazie to w gaźniku ,,działa tylko przepustnica" reszta nie bierze czynnego udziału tak jak w przypadku benzyny (dlatego nie wyregulowany gaźnik nie będzie miał wpływu na zachowanie auta na zasilaniu gazem natomiast ogromny przy przejściu na benzynę), dlatego mimo wszystko przejrzał bym gaźnik, a znając co poniektórych ,,fachowców'' to możliwe że zapłaciłeś za regeneracje której do końca rzetelnie nie przeprowadził. Więc najlepiej tak jak już radzili koledzy przeczyścić i wyregulować.
Ziela30.01.2007 15:30

Skąd: Zielona Góra
Od: 2004-06-11
WWW
Postów: 231
Jak Ci nie chce rano odpalic wykrec swiece i sprawdz czy jest mokra czy nie, niestety czesto jest tak ze jak jest zimno (moj przypadek) to rano zalewa go. I tu klania sie dokladna regulacja gaznika/ssania oraz swiece i kable. Czasem wystarczy swiece tylko poprostu przeczyscic i ustawic przerwe. Gaz ma to do siebie ze mimo wyzszej temperatury zaplonu oraz przy zimnym silniku slabszym rozprezaniu nadal jest paliwem suchym w przeciwienstwie do benzyny. U mnie jest to samo ze na benie ciezko zapala rano, dam mu strzala gazu i lapie zaplon po czym kulejac na benie gasnie. Zauwazylem ze jak juz dostanie zaplon i przelacze na pozycje wypalania beny z komory(ani gazu ani beny) to po chwili praca silnika sie stabilizuje i wtedy moge pstryknac go juz na bene i chodzi dalej juz ok.
Ramboost31.01.2007 01:18

Skąd: Scunthorpe
Od: 2003-10-29
WWW
Postów: 768
No, to jest właśnie to, o czym mówiłem.
Dobrze to ująłeś. Mokra świeca ze słabą iskrą nie ma siły zapalić mieszanki, a sucha świeca na gazie z dobrze dobraną mieszanką odpali za pierwszym razem mimo potrzebnej teoretycznie wyższej temeratury zapłonu. A jeśli masz dobry gaz, tzn. z przewagą propanu (czytaj: z firmowych stacji), to odpali nawet przy 20-sto stopniowym mrozie. Czego zresztą nie zalecam ze względu na trwałość membran w parowniku, ale jak nie ma innego wyjścia, to i tak czasem trzeba.
Nawiasem mówiąc, odpalałem tak Opla Kadeta przez dwa lata i jakoś membrany mi nie padły. Ale nie zalecam.
Wiem, bo też to przerabiałem. :wink:
granadziarz31.01.2007 16:21

Skąd: Pruszcz Gdański
Od: 2004-02-24
Postów: 441
a ja stawiam na niewłaściwy wydatek pompek paliwa. Jeżli to szuflada, to problem jest innej natury, jeżeli to weber, to na 100% coś nie tak i to konkretnie z mechaniczna pompką. zdejmij filtr i zobacz czy z wtryskiwacza pompki przyspieszającej tryska paliwo po depnięciu gazu (jak masz webera).
W szufladzie sprawa ma się zupełnie inaczej, ale to temat na elaborat.

[odpowiedz]
[1]